latanie dronem zimą
Posted by Michał Środek | Latanie

Kiedy zima poluzowała nieco swoje szpony, spora część z nas z pewnością zdecyduje się na latanie dronem ponad połaciami ziemi oprószonymi śniegiem i szronem. Po brzydkiej jesieni zima stanowi rzeczywiście uroczy i wdzięczny temat do zdjęć i ujęć. Latanie dronem zimą charakteryzuje się jednak nieco odmienną specyfiką niż latem – głównie ze względu na baterie, ale nie tylko. Przedstawiamy Wam małe kompendium wiedzy na temat poruszania się w powietrzu o tej porze roku.

  1. Unikaj wilgoci – o ile możesz sobie pozwolić na latanie podczas skromnych opadów śniegu, staraj się raczej szykować do lotu z dala od śniegu – zarówno tego padającego jak i leżącego na ziemi. Z oczywistych względów elektronika nie lubi wilgoci, ale zimą dochodzi tu jeszcze jeden czynnik – jeśli po locie szykuje Ci się sporo czasu spędzonego na chłodzie (np. jesteś w górach), to zamarzająca woda może uszkodzić Twoją maszynę.
  2. Osusz styki baterii przed ich włożeniem do drona – nie muszę tłumaczyć dlaczego.
  3. Wysusz śmigła przed montażem i startem – Po pierwsze unikniesz przymarznięcia śmigieł do silnika, a po drugie czyste i suche śmigła to gwarancja ich prawidłowego wyważenia – co przekłada się nie tylko na sterowność i stabilność lotu, ale także na żywotność silników!
  4. Czas lotu zimą jest znacząco skrócony – ogniwa Li-Po charakteryzują się obniżoną sprawnością w niskich temperaturach. Warto wiedzieć, że w takich warunkach – szczególnie „pod koniec baterii” – woltaż może spaść bardzo nieoczekiwanie – Twój dron moe raportować 30% baterii, by po kilku sekundach spaść np. do 8%. Starajcie się lądować w okolicach 40% baterii, żeby uniknąć niespodzianek
  5. Nie obciążaj drona – w związku z powyższym punktem, staraj się nie dodawać żadnego oprzyrządowania do drona, które nie jest niezbędne. Dodatkowa masa skraca czas lotu o kolejne cenne sekundy.
  6. Nie wlatuj w chmury – zimą chmury znajdują się zdecydowanie bliżej ziemi – wlecenie w nie nie tylko skutkuje utratą kontaktu wzrokowego, ale także ryzykujesz oblodzenie maszyny.
  7. W górach powietrze jest rzadsze – przekłada się to na niższą sprawność, większe zużycie energii i skrócenie czasu lotu.
  8. Trzymaj baterie w cieple – dopóki nie będzie to niezbędne, staraj się nie wyciągać akumulatorów na zimno. Najlepiej trzymać je w ogrzanym samochodzie albo w wewnętrznych kieszeniach kurtki blisko ciała. W ekstremalnych warunkach można wspomóc się chemicznym ogrzewaczem do rąk. Jeśli posiadasz dużo akumulatorów i wiesz, że nie pomieścisz ich w kieszeniach, polecam Ci lodówkę turystyczną i wsadzenie tam kilku ogrzewaczy do rąk!
  9. Ogrzej baterie – Jeśli nie zastosowałeś się do powyższego punktu i Twoje baterie zmarzły, masz inne wyjście. Wznieś się w powietrze na metr i poczekaj w zawisie 30-60 sekund. Dzięki temu akumulatory same się trochę rozgrzeją – obserwuj w tym czasie woltaż i czy ogniwa nie wykazują nagłych spadków napięcia.
  10. Nie rozpędzaj silników na maksa – szczególnie w pierwszych minutach lotu, kiedy nie masz pewności co do zachowania swoich baterii. Jeśli upewnisz się, że wszystko jest ok, możesz pozwolić sobie na więcej.
  11. Zaopatrz się w rękawiczki do smartfona – Bez rękawiczek długo nie wytrzymasz, a zmarznięte palce oznaczają słabą kontrolę nad dronem. Odradzam Ci rękawiczki bez palców – lepsze są takie do smartfona. Dłużej zachowasz ciepłe dłonie + będziesz mógł obsługiwać funkcje Phantoma które są dostępne z poziomu urządzenia mobilnego.
  12. Zaopatrz się w power bank do telefonu – Twoje urządzenie mobilne także ma ogniwo LiPo, które nie lubi zimna. Bądź przygotowany na jego szybkie rozładowanie!
  13. Żyroskop i akcelerometr mogą działać inaczej – jeśli temperatury w których latasz są znacząco odmienne od tych w których był skalibrowany Twój dron, dokonaj kalibracji IMU jeszcze raz. Jeśli jesteś leniwy i tego nie zrobiłeś, to obserwuj czujnie zachowanie gimbala – jeśli nie działa prawidłowo, to poświęć tych kilka minut na kalibrację – to dla bezpieczeństwa.
  14. Po powrocie do ciepła pamiętaj o możliwym skropleniu się wody – Tak samo jak z okularami – kiedy wchodzisz z zimna do ciepłego wnętrza, osiada na nich para wodna. To samo dzieje się we wnętrzu Twojego drona. Dlatego wyjmuj akumulatory przed powrotem do domu i daj Phantomowi odtajać zanim znów go odpalisz.

Klikając w reklamy pomagasz mi utrzymać stronę i dziękujesz za trud włożony w pisanie artykułów! 🙂

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

Komentarze są wyłączone..