how to avoid flyaway
Posted by Michał Środek | Latanie

Internet bezlitośnie bombarduje nas doniesieniami o dronach, które wymknęły się z pod kontroli – jedne spadają, inne lecą tam gdzie nie powinny, a jeszcze inne odlatują w siną dal, bez kontroli i możliwości powrotu. Nie pomagają ani zdolności pilotażu, krzyki, płacz ani nawet głośne przekleństwa. Tak zwany flyaway to największa obawa pilotów wszystkich dronów.

Niestety, zdecydowana większość tych sytuacji wynika z braku odpowiedniego przygotowania do lotu, nieumiejętności i nieuwagi – tak zwany błąd ludzki. Zastanówmy się, na co zwrócić uwagę, żeby zminimalizować ryzyko flyawaya do minimum.

  1. Zdobądź odpowiednią wiedzę – nikt z nas nie rodzi się wyposażony w doświadczenie, ale wiedzę możemy zdobyć bardzo łatwo, o ile tylko zechcemy na to poświęcić czas. Zrozumienie zjawisk, które rządzą dronem w powietrzu pomaga przewidywać i reagować w odpowiedni sposób na rożne sytuacje. W ten sposób nie tylko minimalizujemy ryzyko ludzkiego błędu, ale również zabezpieczamy się na wypadek nieprzewidzianych sytuacji. Polecam artykuł odnoszący się do Vortex Ring State.
  2. Lataj tylko wtedy, gdy to niezbędne – Phantom 3 (w szczególności wersje Advanced i Professional) to narzędzie, a nie zabawka. Jeśli chcesz polatać po pokoju albo ogródku – zainwestuj w biedronkę albo inną zabawkę. Jeśli chcesz sprawdzić jak wysoko/daleko poleci Twój Phantom – to używasz go po prostu nieodpowiedzialnie. Phantom 3 służy przede wszystkim do robienia zdjęć i ujęć z powietrza. Jeśli wznosisz się w jakimkolwiek innym celu (może poza szkoleniem zdolności pilotażu szczególnych dla Phantoma) – robisz błąd.
  3. Zwracaj uwagę na alerty DJI Go App – Ta aplikacja naprawdę została stworzona w celu zapewnienia bezpieczeństwa lotu. Jeśli komunikuje Ci błąd kompasu albo IMU, bądź czujny. Czasem wystarczy przestawić ptaka o kilka metrów w bok i problem znika. Jeśli jednak nie zniknął, to zamiast szukać na siłę miejsca, gdzie błąd zniknie, zastanów się nad jego pochodzeniem. Może budynek który znajduje się 50m od Ciebie ma metalową konstrukcję? Może pod ziemią znajdują się rury/kable? Może to lokalne zaburzenia geomagnetyzmu? Wielu z tych czynników prawdopodobnie nie będziesz w stanie zweryfikować. To czego możesz być pewien, to fakt, że będą zakłócać działanie Twojego drona i mogą spowodować spontanicznego flyawaya – jeśli nie jesteś pewien, nie startuj.
  4. Obserwuj swojego drona – to mantra którą powtarzają wszyscy, a jakby wciąż za mało. Rzecz nie tylko w tym, żeby nie wlecieć w pierwsze lepsze drzewo. Jeśli Phantom 3 zatacza koła w powietrzu (mogą być małe o amplitudzie 30cm, albo i 2-metrowe) i jesteś pewien, że nie można obarczyć winą systemu VPS (szczególnie nad wodą), to prawdopodobnie pojawił się problem z kompasem. Możesz zarówno latać tak miesiącami, a równie dobrze możesz zaliczyć flyawaya przy pierwszym podejściu. Jeśli zaobserwujesz taki taniec w powietrzu od razu po starcie w zawisie, ląduj natychmiast!
  5. Sprawdź lokalizację Home Position – Funkcja Return to Home zapisuje punkt startu drona, na potrzeby awaryjnego powrotu, ale nie tylko. Po oderwaniu się od ziemi sprawdź, czy pozycja jest zapisana w prawidłowym miejscu. Jeśli z jakiegoś powodu GPS wskazał mocno nieprawdziwe położenie, możesz spodziewać się cyrków w powietrzu. Błędy GPSa zazwyczaj spowodowane są burzą magnetyczną na ziemi.
  6. Naucz się latać w trybie ATTI – to NAJWAŻNIEJSZA uwaga w tym zestawieniu!!! Jeśli nie zawiniła Twoja nieuwaga i brak doświadczenia, to flyaway może być spowodowany przede wszystkim przez błąd GPSa. To jedyna rzecz na którą nie masz zupełnie wpływu. Błąd i awaria są nieprzewidziane. Flyaway nie jest jednak nieunikniony! Jeśli zaobserwujesz dziwne zachowanie ptaka, przełącz się natychmiast w tryb ATTI – w ten sposób eliminujesz wszystkie błędy wynikające z nieprawidłowego funkcjonowania GPSa i masz sporą szansę całkiem komfortowo i bez dalszych przygód wrócić w miejsce startu. Jestem na 95% pewien, że autor poniższego filmu skróciłby swoje męki i oszczędził sobie sporo nerwów, gdyby przełączył się z P-GPS na ATTI.
  7. Nie aktualizuj swojego drona natychmiast po wyjściu nowego firmware – wszyscy zalecają zawsze najnowsze wersje, jako najbezpieczniejsze. Pójdę pod prąd i odradzę Wam to! Owszem, zawsze warto aktualizować nasz sprzęt. Jeśli jednak tylko czatujecie na najnowszą wersję firmware tylko po to,by szybko wgrać go do Phantoma 3 i sprawdzić jak się teraz lata – narażacie się na błędy kompilacji, na błędy programistów, ukryte bugi, które mogą wyjść akurat podczas waszego lotu. Lepiej jest odczekać dzień-dwa, poczytać na forach czy inni nie mieli kłopotów z nowym oprogramowaniem. Jeśli wszystko jest ok – instalujcie śmiało!

Jak widać powyżej, ryzyko flyawaya można znacząco zminimalizować, jeśli tylko jest się uważnym i czujnym przed oraz podczas lotu. Spróbujcie zakodować sobie w rdzeniu przedłużonym, że jeśli dron zachowuje się dziwacznie, to natychmiast przełączacie się w tryb ATTI i lądujecie – nawet z dala od siebie, ale w bezpiecznym miejscu.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

Komentarze są wyłączone..